Przejdź do głównej zawartości

Nasze plany na wakacje

Jestem osobą, która lubi sobie wszystko dokładnie zaplanować i potem się tego planu trzymać, Często planuje jakieś treningi z Beniem lub po prostu planuje co będę robiła w ciągu dnia. Są już wakacje. Czyli 2 miesiące wypoczynku ,zero nauki, więcej czasu dla pieseczka. Pogoda dopisuje (przynajmniej dopisywała wczoraj bo dziś jak patrze za okno to mam ochotę zmienić zdanie :P ) czego więcej chcieć? Żeby nasze wakacje nie były znowu aż tak bardzo leniwe postanowiłam,że utworzę najlepiej tu na blogu listę psich planów na wakacje, której będę się trzymać i po wakacjach wrócę do niej i zobaczę czy udało mi się wykonać wszystko co zaplanowałam. Zapraszam ,wiec na nasza listę psich planów na wakacje:
1. Długie spacerki
Na wakacjach jest masa czasu na długie spacerki. Oczywiście nie w samo południe gdy jest największy skwar tylko tak około 15. Chciałabym przejść na wakacjach z Benem 200km. Będziemy ,więc chodzić codziennie na dłuuugie 3 godzinne spacerki żeby pieseł się wybiegał i wyszalał.
2. Treningi, treningi, treningi
O tak coś co my z Beniem uwielbiamy. A teraz mamy czas i myślę ,że będziemy dopracowywać wszystkie sztuczki. Planujemy też zagłębić sie w rally obedience.
3. Nauka nowych sztuczek
Tak. Chcę nauczyć Bena przez wakacje 5 nowych sztuczek. Tak to jest możliwe. Mały ma chęci i wierzę ,że nam się to uda.
4. Spacery z psiarzami i socjalizacja
Uwielbiam spacerować z psiarzami. A zresztą nie tylko ja ale mój rudywąs (czyt. Benio) również. On sobie biega z nowym kolegą/koleżanką a właścicielki robią zdjęcia i rozmawiają o swoich urwisach. To jest życie. Na wakacjach chcemy umówić się na spacerki ze znajomymi psiarzami i ich psiakami. Takie spacery to świetna socjalizacja Benia z psami.
5.Wodowanie 
Chcemy na wakacjach chodzić z Benem nad wodę. Zwłaszcza jak są upały. Pieseł tapla się w wodzie, biega a pani wypoczywa i rzuca mu piłkę.
6. Zdjęcia 
Chcę udoskonalać się w jednej z wielu pasji i na wakacjach zrobić Beniowi masę super dobrych zdjęć. Oczywiście potem część znajdzie się tu na blogu :)
7. Sport
Chciałabym wieczorem gdy będzie już chłodniej 2 razy w tygodniu przez 5 minut biegać z Beniem. Wygląda to tak ,że ja trzymam smycz i biegniemy sobie truchcikiem. Będziemy też pewnie z Beniem jeździć na fiszce (w sensie ja jedę a Benio na rękach) i na rolkach/wrotkach (ja jadę Benio biegnie koło mnie lub jest na rękach. Będziemy też ćwiczyć top speed dog i rally obedience czyli typowo psie sporty. No bo sami wiecie sport to zdrowie i to się liczy i w naturze ludzkiej jak i psiej.

8. Zakupy 
O tak to doskonała okazja żeby nakupić duużo super rzeczy pieseczkowi <3
9. Wizyta w schronisku
Na tych wakacjach chciałaby, choć raz odwiedzić psiaki w schronisku. Przynieść im smakołyki, stare zabawki i wyprowadzić je na spacer.
10. Gotowanie/pieczenia
Chciałabym w ciągu tych 2 miesięcy upichcić jakieś dobre ciasteczka dla Benia, zrobić mu psie lody i codziennie jakieś pyszne obiadki.
11. Lenistwo 
W wakacje trzeba wypoczywać prawda? Więc my tez zamierzamy :D

To już tyle naszych wakacyjnych planów. Mam nadzieję ,że każdy uda się nam zrealizować. Życzymy Wam wspaniałych, spędzonych z Waszymi pupilami a przede wszystkim bezpiecznych wakacji. A Wy jakie macie plany na wakacje z psem? Pozdrawiamy Z&B

Komentarze

  1. Ciekawe plany. Co do spacerów to gdzie mieszkasz, może akurat gdzieś niedaleko nas ;) ?
    Życzymy powodzenia i udanych wakacji.

    Pozdrawiamy
    Biały Krukk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce zbytnio mówić gdzie mieszkam ;)Dziękuję i wzajemnie miłych wakacji :D Pozdrawiam ;D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Be yourself

Myśleliście kiedyś o tym jaki świat byłby nudny gdyby wszyscy byli tacy sami?  Każdy lubiłby robić te same rzeczy, wszyscy słuchaliby tej samej muzyki, a na ulicy można by było spotkać setki osób tak samo ubranych. Nie popadajmy w monotonie. Bądźmy różni. Nie bójcie się wyrażać swojego zdania przecież każdy ma prawo do własnej opinii z którą ktoś może się zgadzać a ktoś inny niekoniecznie. Ja osobiście uwielbiam słuchać zdań innych ludzi na przeróżne tematy. I nie mam im za złe tego, że myślą inaczej Ty też nie miej. Pamiętajmy jednak, że wyrażając swoją rację nie możemy nikomu jej narzucać. Bądź sobą! Przecież o to w tym wszystkim chodzi! To co Ty lubisz nie muszą lubić inne osoby, mimo tego nie bój się pokazywać innym swojej pasji i zainteresowań tylko dlatego, że obawiasz się, że Cię wyśmieją. Odkryj w sobie coś co Cię fascynuje, co sprawia, że codziennie na Twojej twarzy pojawia się uśmiech. Nigdy nie myśl, że jesteście beztalenciem. KAŻDY został obdarzony jakimś specjal...

Projekt 18/62-podsumowanie 2 tygodni

Myślę, że już nadszedł czas aby napisać w końcu jakiś post o projekcie. Od rozpoczęcia go minęło już 18 dni. Jestem bardzo zdziwiona jak szybko to zleciało. Ale naprawdę systematyczność dała wiele efektów. Treningi robimy zazwyczaj koło 19, lub jak na dworze to koło 14. Naprawdę staram się żeby były jak najwcześniej ale niestety nauka na to nie pozwala. Jednak codzienne treningi weszły małemu w nawyk. Widzę, że stał się bardziej zmotywowany i chętny do pracy. Bardzo również jestem zadowolona z treningów na dworze. Szorstki jest bardzo skupiony. Dodam, że jeszcze na początku projektu praca z nim poza domem była niemożliwa. Cały czas się rozpraszał i z wielką niechęcią wykonywał sztuczki. Teraz jest o wiele inaczej <3 Jeśli chodzi co sztuczkowego zrobiliśmy i nad czym się skupialiśmy przez te 18 dni: Catch, tzn. łapanie w miejscu szarpaka. Ćwiczymy to codziennie i powiem Wam, że Benowi wychodzi to już idealnie + wprowadziłam jeszcze łapanie gdy skacze przez nogę (oczywiście ...

Co tam słychać u jamnika?

Hej! Tak dawno nie pisałam na blogu. Myślę że poprostu nie mam pomysłu na posty. W zimie nic takiego ciekawego się nie dzieje. Ale na szczęście idzie już wiosna. Nowy rok, nowe plany i postanowienia. Jeśli chodzi o nas to mamy bardzo ambitne plany. Bierzemy udział w wyzwaniu sztuczkowym na fb. W czerwcu chciałabym z Benem wziąść udział w zawodach top speed dog. Marzę również o spacerach z psiarzami <3 Jak do tej pory od Sylwestra Benio nauczył się wiele nowych sztuczek oraz dopracowaliśmy chyba 3 sztuczki które nam nie wychodziły. Maluch jest też coraz grzeczniejszy na spacerkach. Już swobodnie mogę go spuszczać ze smyczy bez obawy że ucieknie. W lutym Benia troszkę pobolewał brzuszek. Gdy byliśmy u weterynarza po tabletki na odrobaczenie Pani przy okazji zbadała mu brzuszek dała probiotyki i już jest wszystko ok. Niedawno były walentynki. Z tej okazji nie mogło zabraknąć prezentów dla Jamnika i sesji zdjęciowych :)  Tak jak mówiłam na początku wielkimi krokam...