Przejdź do głównej zawartości

Wakacje i pies

Tak właśnie WAKACJE! Wreszcie wolny czas, zero nauki...luz!
Jeśli chodzi o nasze plany to jest ich nie za wiele. Napewno chce zainstalować endomondo i chodzić na coraz to dłuższe spacerki w końcu mamy na to masę czasu. Oczywiście nie może zabraknąć sztuczkowania i masy sesji zdjęciowych (na jednej już dzisiaj byliśmy ;D). Na wakacje jadę do babci ona ma psa więc na pewno będę mojego Bena z nim socializować ;P Spotkania z psiarzami mam nadzieję że też wypalą. Tak się właśnie prezentują nasze plany. Mam nadzieję że wszystkie wyjdą.
Hmmm lato. A co się z tym wiąże? Upały, duszne powietrze i gorące popołudnia. Psy napewno niezbyt za tym przepadają. Dlatego przygotowałam dla Was rzeczy o których musicie pamiętać podczas upałów a także poradnik który pomoże przetrwać waszym psom te upalne dni:
1.Woda
To jest najważniejsze. Nie tylko w lato pies musi mieć ZAWSZE dostęp do świeżej wody a w upały szczególnie o tym pamiętajcie. Zapewnijcie psu stały dostęp do chłodnej i świeżej wody (należy ją wymieniać parę razy dziennie). A także gdy wybieracie się na spacer weźcie butelkę z wodą i psią miskę, lub specjalny bidon dla psów dostępny w zoologicznych, lub na allegro:



*zdjęcie z internetu*
2.Chłodzenie
-Jeśli chcecie ochłodzić psa możecie przykryć go mokrym ręcznikiem, lub koszulką. Oczywiście najpierw wyciśnijcie je z nadmiaru wody.
-Możecie włożyć psa do wanny z chłodną wodą. Pamiętajcie jednak że woda nie może być bardzo zimna bo inaszej pies może przeżyć szok termiczny! Sprawdźcie ją przez zanurzenie łokcia. Powinna być przyjemna i chłodna.
-Lody dla psów. Możecie już je dostać w sklepach zoologicznych, lub sami zrobić (oczywiście z odpowiednich składników) Napewno ucieszą waszego czworonoga. Jeśli chcecie przepis na takie lody w następnym poście to piszcie w komentarzach!

3.Spacery
Nie chodźcie na nie w samo południe kiedy upał jest największy.  Możecie chodzić wieczorem, lub rano kiedy temperatura jest nieco niższa.

To wszystko co dla Was dziś przygotowałam.

Uwaga!! 
Pamiętaj! W upalne dni NIGDY nie zostawiaj psa w samochodzie nawet na kilka minut. Temperatura w nagrzanym samochodzie może osiągnąć nawet ponad 60°! Grozi to odwodnieniem psa, przegrzaniem a w najgorszym wypadku uduszeniem!


Koniecznie piszcie w komentarzach jakie macie plany na wakacje związane z psami i nie tylko oraz czy chcecie przepis na psie lody. Życzymy Wam wszystkim miłych wakacji. Pozdrawiamy Z&B

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Be yourself

Myśleliście kiedyś o tym jaki świat byłby nudny gdyby wszyscy byli tacy sami?  Każdy lubiłby robić te same rzeczy, wszyscy słuchaliby tej samej muzyki, a na ulicy można by było spotkać setki osób tak samo ubranych. Nie popadajmy w monotonie. Bądźmy różni. Nie bójcie się wyrażać swojego zdania przecież każdy ma prawo do własnej opinii z którą ktoś może się zgadzać a ktoś inny niekoniecznie. Ja osobiście uwielbiam słuchać zdań innych ludzi na przeróżne tematy. I nie mam im za złe tego, że myślą inaczej Ty też nie miej. Pamiętajmy jednak, że wyrażając swoją rację nie możemy nikomu jej narzucać. Bądź sobą! Przecież o to w tym wszystkim chodzi! To co Ty lubisz nie muszą lubić inne osoby, mimo tego nie bój się pokazywać innym swojej pasji i zainteresowań tylko dlatego, że obawiasz się, że Cię wyśmieją. Odkryj w sobie coś co Cię fascynuje, co sprawia, że codziennie na Twojej twarzy pojawia się uśmiech. Nigdy nie myśl, że jesteście beztalenciem. KAŻDY został obdarzony jakimś specjal...

Dlaczego piszę na blogu

Wiele osób na pewno zastanawia się dlaczego piszę bloga o moim psie. Jedni uważają, że to dziecinne, drudzy, że strata czasu a jeszcze inni wspierają mnie w tym co robię. W tym poście odpowiem Wam na to pytanie. Dlaczego piszę i czy warto. BLOGOWE POCZĄTKI Wszystko zaczęło się około 3 lata temu kiedy zaczęłam swoją psią działalność w internetach (jutuby, fanejdże itp). Pamiętam, że wtedy moje posty były naprawdę bez sensu, zdjęcia rozmazane robione jakością kalkulatora. Wpisy pojawiały się nieregularnie i zazwyczaj był to opis dnia który zajął co najwyżej 5 linijek. Coś w stylu: "hej, dziś byliśmy na spacerze, było fajnie. Beno był grzeczny i się słuchał. Potem ćwiczyliśmy sztuczki. To pa" Jednym słowem: nic sensownego. Praktycznie nikt tego nie czytał, gdyż nikogo nie interesowało 5 linijek tekstu i beznadziejne zdjęcia. Jakiś rok temu postanowiłam, że zacznę od nowa. Usunęłam wszystkie stare posty, zaczęłam działać. Moim celem było to żeby mój blog, się rozwijał. Oc...

Co tam słychać u jamnika?

Hej! Tak dawno nie pisałam na blogu. Myślę że poprostu nie mam pomysłu na posty. W zimie nic takiego ciekawego się nie dzieje. Ale na szczęście idzie już wiosna. Nowy rok, nowe plany i postanowienia. Jeśli chodzi o nas to mamy bardzo ambitne plany. Bierzemy udział w wyzwaniu sztuczkowym na fb. W czerwcu chciałabym z Benem wziąść udział w zawodach top speed dog. Marzę również o spacerach z psiarzami <3 Jak do tej pory od Sylwestra Benio nauczył się wiele nowych sztuczek oraz dopracowaliśmy chyba 3 sztuczki które nam nie wychodziły. Maluch jest też coraz grzeczniejszy na spacerkach. Już swobodnie mogę go spuszczać ze smyczy bez obawy że ucieknie. W lutym Benia troszkę pobolewał brzuszek. Gdy byliśmy u weterynarza po tabletki na odrobaczenie Pani przy okazji zbadała mu brzuszek dała probiotyki i już jest wszystko ok. Niedawno były walentynki. Z tej okazji nie mogło zabraknąć prezentów dla Jamnika i sesji zdjęciowych :)  Tak jak mówiłam na początku wielkimi krokam...