Przejdź do głównej zawartości

Recenzja - obroża od hauever

Jako maniak psich wzorków i akcesoriów, a nowych psich outfitów nigdy za wiele postanowiłam niedawno, że czas zamówić nową obrożę. Tym razem postawiłam na firmę hauever. I tak o to w nasze łapki wpadła śliczna cyjanowa obróżka. Przybyła do nas w małym pudełku z logo hauever wypełnionym fioletowym papierem. Nie wiem jak Wy ale ja naprawdę patrzę na ogólny wygląd i estetykę zapakowania haha. Na pierwszy rzut oka zaparło mi dech (to normalne u maniaka ;P) te wykończenia, ta estetyka TEN KOLOR! Po prawie miesiącu użytkowania zapraszam na moje spostrzeżenia.


O FIRMIE: 
Na ich rynku możemy znaleźć całą masę ślicznych wzorków, które kradną serca psiarzy. Do wyboru mamy obroże, smycze, szelki, a także coś dla nas czyli przeróżne breloki, plakaty i przypinki.
Obsługa bardzo miła prawdziwi psiarze z wielką pasją.

O OBROŻY:


Tak jak wcześniej wspominałam zdecydowałam się na obroże z klamrą cyjan. Szerokość taśmy to 15mm. Kolor okuć i nitów na który się zdecydowaliśmy to czarny. W asortymencie jest jednak wiele barw które można sobie wybrać z dodatkową opłatą 3 zł. Można również wpisać dokładny obwód szyi psa, lub wybrać spośród podanych.


NASZE SPOSTRZEŻENIA:

Taśma jest świetna. Idealnie wykończona. Nic nie odstaje, żadne nitki. Okucia są zrobione bardzo dobrze. Odcień cyjanu idealnie prezentuje się na Benie i komponuje się z jego czarna sierścią. Wzór jest wyrazisty i nie zmienia swojej barwy, nie ściera się.


Beno jest małym psem ale jak go coś zainteresuje to potrafi pociągnąć. Obroża przeszła testy wytrzymałości i mogę stwierdzić że jest bardzo solidna, a jednocześnie lekka.
Po miesiącu testów, ekstremalnych spacerów w deszczu i śniegu obroża jest lekko zabrudzona. Nie straciła jednak koloru ani nie zauważyłam większych rys.
Po praniu znów stała się lśniąca a kolor pozostał taki sam co jest wieeeelkim plusem ;D



PODSUMOWANIE:

Obróżka trafiła w 100% w mój gust. Spełnia wszystkie moje oczekiwania jak i psie gdyż nie zauważyłam żeby Benowi było w jakiś sposób w niej niewygodnie. Taśma jest wytrzymała, odporna i ślicznaaa. Polecam bardzo serdecznie.

+Duży wybór wzorów
+Wyrzymałość
+Solidne i staranne wykonanie
+Trwały kolor
+Wygodna dla psa
+Nie blaknie po wypraniu

Komentarze

  1. Fajna recenzja! Beniowi do pyska w tej obróżce! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię obroży bez podszycia, ale sama obroża bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja! My się przymierzamy do zakupu kompletu z hau :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam to samo. Określenie "maniaczka" psich akcesoriów do mnie pasuje. Raz w miesiącu muszę coś kupić moim zwierzakom. Sklep John Dog ma mnóstwo świetnych gadżetów dla psa i kota. Koniecznie zajrzyj. Ja już mam nawet listę życzeń ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Be yourself

Myśleliście kiedyś o tym jaki świat byłby nudny gdyby wszyscy byli tacy sami?  Każdy lubiłby robić te same rzeczy, wszyscy słuchaliby tej samej muzyki, a na ulicy można by było spotkać setki osób tak samo ubranych. Nie popadajmy w monotonie. Bądźmy różni. Nie bójcie się wyrażać swojego zdania przecież każdy ma prawo do własnej opinii z którą ktoś może się zgadzać a ktoś inny niekoniecznie. Ja osobiście uwielbiam słuchać zdań innych ludzi na przeróżne tematy. I nie mam im za złe tego, że myślą inaczej Ty też nie miej. Pamiętajmy jednak, że wyrażając swoją rację nie możemy nikomu jej narzucać. Bądź sobą! Przecież o to w tym wszystkim chodzi! To co Ty lubisz nie muszą lubić inne osoby, mimo tego nie bój się pokazywać innym swojej pasji i zainteresowań tylko dlatego, że obawiasz się, że Cię wyśmieją. Odkryj w sobie coś co Cię fascynuje, co sprawia, że codziennie na Twojej twarzy pojawia się uśmiech. Nigdy nie myśl, że jesteście beztalenciem. KAŻDY został obdarzony jakimś specjal...

Dlaczego piszę na blogu

Wiele osób na pewno zastanawia się dlaczego piszę bloga o moim psie. Jedni uważają, że to dziecinne, drudzy, że strata czasu a jeszcze inni wspierają mnie w tym co robię. W tym poście odpowiem Wam na to pytanie. Dlaczego piszę i czy warto. BLOGOWE POCZĄTKI Wszystko zaczęło się około 3 lata temu kiedy zaczęłam swoją psią działalność w internetach (jutuby, fanejdże itp). Pamiętam, że wtedy moje posty były naprawdę bez sensu, zdjęcia rozmazane robione jakością kalkulatora. Wpisy pojawiały się nieregularnie i zazwyczaj był to opis dnia który zajął co najwyżej 5 linijek. Coś w stylu: "hej, dziś byliśmy na spacerze, było fajnie. Beno był grzeczny i się słuchał. Potem ćwiczyliśmy sztuczki. To pa" Jednym słowem: nic sensownego. Praktycznie nikt tego nie czytał, gdyż nikogo nie interesowało 5 linijek tekstu i beznadziejne zdjęcia. Jakiś rok temu postanowiłam, że zacznę od nowa. Usunęłam wszystkie stare posty, zaczęłam działać. Moim celem było to żeby mój blog, się rozwijał. Oc...

Co tam słychać u jamnika?

Hej! Tak dawno nie pisałam na blogu. Myślę że poprostu nie mam pomysłu na posty. W zimie nic takiego ciekawego się nie dzieje. Ale na szczęście idzie już wiosna. Nowy rok, nowe plany i postanowienia. Jeśli chodzi o nas to mamy bardzo ambitne plany. Bierzemy udział w wyzwaniu sztuczkowym na fb. W czerwcu chciałabym z Benem wziąść udział w zawodach top speed dog. Marzę również o spacerach z psiarzami <3 Jak do tej pory od Sylwestra Benio nauczył się wiele nowych sztuczek oraz dopracowaliśmy chyba 3 sztuczki które nam nie wychodziły. Maluch jest też coraz grzeczniejszy na spacerkach. Już swobodnie mogę go spuszczać ze smyczy bez obawy że ucieknie. W lutym Benia troszkę pobolewał brzuszek. Gdy byliśmy u weterynarza po tabletki na odrobaczenie Pani przy okazji zbadała mu brzuszek dała probiotyki i już jest wszystko ok. Niedawno były walentynki. Z tej okazji nie mogło zabraknąć prezentów dla Jamnika i sesji zdjęciowych :)  Tak jak mówiłam na początku wielkimi krokam...